5 Mitów o jeździe na rowerze zimą – obalam najpopularniejsze absurdy

  • Post author:
  • Reading time:5 mins read

Jazda na rowerze zimą to temat, który wzbudza mieszane uczucia. Dla jednych to sezonowa przerwa, dla innych szansa na zupełnie nowe doświadczenia. Niestety, wokół zimowej jazdy narosło wiele mitów, które często zniechęcają do wyjścia na rower w chłodniejsze dni. Pora obalić najpopularniejsze absurdy i pokazać, że rower zimą może być przyjemny i bezpieczny.

decathlon - 30% na rowery

1. Jazda rowerem na mrozie jest szkodliwa dla zdrowia

Popularny mit mówi, że jazda na rowerze zimą i tym samym oddychanie zimnym powietrzem może zaszkodzić płucom. Szczególnie przy intensywnym wysiłku. Prawda jest taka, że drogi oddechowe oraz nos skutecznie ogrzewają wdychane przez nas powietrze. Oznacza to więc, że nic strasznego Ci nie grozi. Dodatkowo stosowanie przewiewnego komina lub kominiarki zabezpiecza przed nagłym wpływem zimna do organizmu. Co więcej ekspozycja na chłodne powietrze w rzeczywistości wpływa na nas pozytywnie, głównie poprzez hartowanie organizmu. Poprawia to przede wszystkim odporność na infekcje, oraz ogólną wydolność oddechową. Takie podejście do tematu sprawia, że jazda na rowerze zimą jest nie tylko bezpieczna dla zdrowia, ale także wskazana dla naszego organizmu. Należy skupić się na krótszych trasach i lżejszym tempie.

Ważną kwestią jest stopniowe przyzwyczajanie organizmu do chłodu przez początkowe jesienne jazdy. Nasz organizm zyskuje wtedy czas na adaptację do niższych temperatur. Wtedy jazda zimą nie będzie stanowić już dla nas szoku termicznego.

2. Jazda na rowerze zimą wymaga zakupu drogiej, specjalistycznej odzieży

To jeden z większych absurdów. Przekonanie, że jazda na rowerze zimą wymaga kosztownej i specjalistycznej odzieży, mogę łatwo obalić na własnym przykładzie. Kluczowa jest zasada ubioru „na cebulkę,” pozwalająca na regulację ciepła.

Zacznijmy więc od początku:

  • Warstwa nr.1 – bielizna termo aktywna, która dobrze odprowadza wilgoć, dzięki czemu zachowujemy ciepło i komfort. Komplet w Decathlon zakupisz już za niespełna 60 zł.
  • Warstwa nr.2 – izolująca, która zatrzyma ciepło. Może to być zwykła bluza lub polar. Spodnie? wiadomo, że warto kupić coś wiatroszczelnego z membraną. Ale dla przykładu ja osobiście po mieście jeżdżę w dresach.
  • Warstwa nr.3 – ochronna, której celem jest ochrona przed zimnym wiatrem, deszczem czy śniegiem. Niestety najdroższa rzecz z całego asortymentu. Uważam jednak, że każdy znajdzie w swojej szafie jakąś porządną kurtkę trekkingową, która spełni funkcję ochronną.
  • Dodatki – są zdecydowanie niezbędne. Nie wyobrażam sobie jazdy zimą, bez czapki pod kask, komina, rękawiczek czy kominiarki, które zdecydowanie poprawiają komfort termiczny.

Jak więc widać koszt odzieży można zdecydowanie obniżyć, wykorzystując uniwersalne ubrania outdoorowe. Więcej na temat rowerowego ubioru dowiesz się z kompletnego artykułu na temat tego jak ubierać się na rower zimą i jesienią oraz Jesienny Must Have każdego rowerzysty: 5 niedrogich rzeczy, których potrzebujesz.

3. Sól drogowa niszczy rower

Obawa, że sól używana do posypywania dróg zimą zrujnuje nasz rower, jest powszechna, ale kompletnie nieuzasadniona. Ponieważ, przede wszystkim; zimy w Polsce są coraz cieplejsze i posypywanie solą dróg to obecnie rzadkość. No ale dobrze, przyjmijmy scenariusz, że jednak zima jak zwykle zaskoczyła drogowców i sól sypie się tonami. Nie mówię, że nie ma ona kompletnie wpływu na metalowe elementy roweru, bo niestety ma. Jednakże lekarstwem na całe to zło jest odpowiednia konserwacja naszej maszyny. Regularne czyszczenie roweru po kilu jazdach, lub nawet raz w tygodniu to kluczowe działanie, które pomoże zapobiec korozji. Szczególnie łańcucha, kasety, korby, i przerzutek. Czyli głównie napędu. Oczywiście po wyczyszczeniu łańcucha należy go nasmarować, bo bez tego czyszczenie nie ma sensu. Jak wykonać te operacje prawidłowo dowiesz się w dwóch artykułach: pierwszy: jak wyczyścić łańcuch rowerowy, oraz drugi: jak i czym nasmarować łańcuch rowerowy.

Jeżeli ktoś jeździ na stalowej ramie, to ją też należy regularnie czyścić i ją. Regularna pielęgnacja to niewielki wysiłek w porównaniu do kosztów potencjalnych napraw.

4. Bez opon zimowych ani rusz


Podobno jazda na rowerze zimą bez specjalnych opon zimowych to bardzo kiepski pomysł. Owszem, opony sticte zimowe, takie na przykład z kolcami mogą być przydatne na oblodzonych trasach czy ubitym śniegu, czyli głównie w terenie. Natomiast na odśnieżonej ścieżce rowerowej, lub w mieście podczas dojazdów do pracy kompletnie się nie sprawdzą. Pozostaje jeszcze kwestia mieszanki ogumienia, która jest ”niby” bardzo ważna podczas jazdy na rowerze zimą. Osobiście uważam, że to chwyt marketingowy i w przypadku roweru mieszanka nie ma aż tak dużego znaczenia jak w przypadku samochodów. W większości przypadków wystarczą zwykłe opony z bardziej agresywnym bieżnikiem i nieco niższym ciśnieniem, co zwiększa przyczepność. Dostosowanie ciśnienia do warunków może działać cuda i poprawić trakcję bez potrzeby inwestowania w drogie, specjalistyczne opony. Jeżeli jeździsz na oponach typu Semi Slick to wypadało by je zmienić na coś z bardziej wyrazistym bieżnikiem. Więcej na temat opon i pokrywających je „szlaczkach” przeczytasz tutaj.

5. Jazda zimą to ekstremalne ryzyko


Ten mit odstrasza wielu rowerzystów, a prawda jest taka, że myślenie i rozsądna jazda pozwalają cieszyć się rowerem nawet w najchłodniejsze dni. O co mi biega z tym rozsądkiem? Osobiście wg mnie najważniejsza jest zasada „wolniej i ostrożniej”. Nie wiadomo co kryje się pod mokrymi liśćmi, które już w same w sobie okazać się mogą pułapką. Ubity śnieg gdy przejeżdżając przez park jest również niebezpieczny. Warto więc jeździć wolniej i przewidywać, co może się znaleźć zaraz pod naszymi kołami. A gdy warunki są ewidentnie zbyt ekstremalne to zwyczajnie sobie odpuście. Nie wolna zapomnieć o oświetleniu i kasku! To fundamenty bezpiecznej jazdy na rowerze zimą. Jeśli chodzi o oświetlenie to zapraszam do mojego rankingu najlepszych lampek rowerowych do 100 zł. Nie jeździsz w kasku? to koniecznie przeczytaj ten artykuł poświęcony zagadnieniu, dlaczego warto to robić.

Podsumowanie

Zimowa jazda na rowerze nie musi być wyzwaniem. Wiele z powszechnych przekonań na ten temat to nic innego jak mity. Dzięki odpowiednim przygotowaniom i zrozumieniu, co naprawdę liczy się w zimowych warunkach, możesz cieszyć się jazdą na rowerze przez cały rok. Nie daj się zimowym absurdom i odkryj, jak satysfakcjonująca może być jazda na rowerze piękną jesienią lub podczas lekko padającego śniegu, chociaż by do roboty. Ja to po prostu uwielbiam.

Jeśli podobał Ci się mój artykuł o obalaniu mitów związanych z jazdą na rowerze zimą, rozważ wsparcie naszego bloga. Twoja kawa pomoże nam tworzyć więcej treści, które motywują i informują. Dziękuje za Twoje wsparcie!.☕🚴‍♂️

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Dodaj komentarz