Pierwszeństwo na przejeździe dla rowerów to dość burzliwy temat wśród użytkowników dróg. Kierowcy samochodów uważają oczywiście, że to oni mają pierwszeństwo na przejeździe dla rowerów. Rowerzyści wręcz przeciwnie. Każdy przekonany jest, że to do nich należy przywilej przejazdu przez ulice w pierwszej kolejności. Jak jest naprawde? czas rozwiać wątpliwości.
1. Bezwzględne pierwszeństwo dla rowerzystów na przejeździe dla rowerów
Niestety ale musze zmartwić wszystkich rowerzystów. Istnieje tylko jedna sytuacja w której rowerzyści mają bezwzględne pierwszeństwo na przejeździe dla rowerów. Mianowicie chodzi tu o sytuacje gdy: samochód jadący jezdnią skręca, w prawo lub w lewo, gdzie za zakrętem ów jezdnię przecina przejazd dla rowerów. Chodzi o skręt samochodu w tkz. drogę poprzeczną. Wtedy kierujący samochodem musi zawsze ustąpić pierwszeństwa przecinającemu mu drogę rowerzyście jadącemu na wprost. Tutaj rower ma bezwzględne pierwszeństwo przed samochodem. Poniższy obrazek dokładnie to prezentuje.

Art. 27 ust. 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym mówi wyraźnie:
„Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, jadącym na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla pieszych i rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.”
Co ciekawe i zarazem ważne zasada ta obowiązuje również w przypadku gdy rowerzysta jedzie ulicą obok samochodu. Pamiętajmy o tym.
2. Pierwszeństwo na przejeździe dla rowerów w każdym innym przypadku
Zacznijmy od tego, że gdy rowerzysta znajduje się już na przejeździe dla rowerów, kierujący samochodem ma obowiązek bezwarunkowo ustąpić mu pierwszeństwa. Jak dla mnie to chyba oczywiste, prawda? Mówi o tym poniższa ustawa:
Art. 27 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym
„Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, znajdującym się na przejeździe.”
A co w sytuacji kiedy pojazdy, czyli samochód i rower dojeżdżają dopiero do przejazdu dla rowerów? Kto wtedy ma pierwszeństwo? No cóż, jak to w Polsce, przepisy nie określają niczego jasno i wyraźnie. No chyba, że do czynienia mamy z oznakowaniem lub sygnalizacją świetlną, co wyjaśnia sprawę. Jeśli nie, to można powiedzieć, że na jezdni panuje „dziki zachód”. Mianowicie: Prawo o ruchu drogowym nakłada na kierujących obowiązek zachowania szczególnej ostrożności zbliżając się do przejazdu dla roweru. Zarówno kierowca samochodu jak i roweru zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności. I tyle.
W każdym z powyższych przypadków rowerzysta nie powinien wjeżdżać na przejazd dla rowerów z tą samą prędkością z którą porusza się po drodze rowerowej. Chodzi o zniwelowanie możliwości doprowadzenia do niebezpiecznej sytuacji. Zwalniając upewniacie się, że jest bezpiecznie.
Rowerzyści pamiętajcie! że w starciu z samochodem nie macie szans. A wariatów, chamów i pseudo rajdowców, którzy uważają, że droga należy do nich nie brakuje. Zdrowy rozsądek to podstawa.
Więcej na temat tego jak dbać o bezpieczeństwo na rowerze znajdziesz w tym artykule.

