Zapięcie rowerowe to Twoja pierwsza linia obrony przed złodziejem. Wybór zabezpieczenia to nie tylko kwestia ceny, ale przede wszystkim skuteczności i dopasowania do stylu jazdy. Sprawdź nasz ranking najlepszych zapięć rowerowych i dowiedz się, które modele naprawdę warto brać pod uwagę.
Nic bardziej nie doprowadza mnie do szały (no może oprócz polityki i inflacji) od informacji o skradzionym rowerze trzynastolatkowi, który dopiero co dostał go od rodziców ze dobre stopnie. Szlag trafia mnie na miejscu. Dlatego warto zainwestować w dobre zapięcie rowerowe strzegące naszego dobra przed takimi kanaliami.
PODSTAWOWE ZASADY
- Unikaj marketowych linek, które „niby” mają zabezpieczyć wasz rower przed kradzieżą. Nawet taki złodziej idiota jest w stanie sforsować takowe zapięcie poprzez jego przecięcie w dosłownie 1 sekundę. Po prostu „ciach”. Dobre szczypce, nożyce mieszczące się w plecaku, i po zawodach.
- Nigdy nie zapinaj roweru jedynie za koło. Wiem jak wyglądają niektóre stojaki rowerowe, ewidentnie wymyślone przez wybitne umysły geniuszy. Chodzi mi o te niskie, w które wkładamy przednie koło. Jeśli nie będziesz mieć już wyjścia, to proponuje ustawić rower wkładając go tylnym kołem pomiędzy pręty stojaka i przypiąć za tylni trójkąt (tylna część ramy rowerowej w której zamocowane jest koło). Uważając na przerzutkę tylną i tarcze hamulcową.
- Zawsze przypinaj rower do czegoś solidnego; znak, latarnia, drzewo lub betonowy słup ogłoszeniowy (żarcik). Jeśli zainwestujecie w zapięcie za 400 zł, a rower przypniesz do siatki ogrodzeniowej, to jest wspaniały fundament do owocnych łowów dla niejednego złodzieja.
- Rower przypinaj zawsze w widocznym miejscu; tam gdzie jest jasno, i jest największy ruch. Na przykład w centrum miasta, o dużym natężeniu ruchu. Po zmroku natomiast skup się dodatkowo na miejscu dobrze oświetlonym.
RODZAJE NAJLEPSZYCH ZAPIĘĆ ROWEROWYCH
U-LOCK
Wraz z łańcuchami najlepsza opcja zabezpieczenia roweru przed kradzieżą. Zapięcie w kształcie podkowy, lub jak to woli w kształcie litery „U” z poprzeczką stanowiącą zamek, jest prawie nie do sforsowania. O ile zakupimy produkt jednej z renomowanych firm o których jeszcze wspomnę. W moim przypadku sprawdziło się rewelacyjnie. Przetrwało kilka poważnych prób jego sforowania. Pręt stanowiący pałąk, tu dzież podkowę wykonany jest z hartowanej, utwardzonej stali, której sprostać może jedynie szlifierka kątowa. Brzeszczot praktycznie nie ma szans. Zamek natomiast odporny jest na wstrząsy, kucie, gięcie, wiercenie, wyważanie, podważanie czy stosowanie dźwigni. Minusy? ogólnie brak praktyczności: zdecydowanie wysoka waga dochodząca nawet do 2 kg. Mały prześwit co oznacza, że z jego pomocą nie przypniemy roweru do niczego większego niż znak drogowy, słupek itp. Brak elastyczności również nie poprawia komfortu użytkowania. Da takich zapięć zawsze dołączane są przynajmniej 3 klucze.
ŁĄŃCUCH
Skuteczna i co ważne elastyczna metoda zabezpieczenia roweru. Praktycznie na równi z u-lock. Łańcuchy różnią się od siebie przede wszystkim długością, oscylującą w granicach od 50 do 160 cm i grubością ogniw sięgającą nawet 10 mm. Ogniwa łańcuchów renomowanych firm podobnie jak U-locki wykonane są z ulepszanej stali którą naprawdę ciężko przeciąć. Nażycie i szczypce w ogóle nie mają szans. Z brzeszczotem natomiast podobnie jak w powyższych podkowach… życzę powodzenia. Dodatkowo sforsowanie łańcucha utrudnia, po pierwsze: nylonowa osłonach które nie tylko chronią ramę roweru przed zarysowaniami ale i dodatkowo utrudniają jego przecięcie. Po drugie: ruchomość elementów, która również poprawia poziom zabezpieczenia. Zamki są na bardzo wysokim poziomie, podobnie jak w U-lock. Wady? waga i jeszcze raz waga.
ZAPIĘCIE SKŁADANE
Zajmuje ostatnie miejsce na podium ze względu na jeden, jedyny słaby punkt, który stanowią nity łączące ze sobą przęsła całej konstrukcji. To do nich najczęściej dobierają się złodzieje i to one stanowią piętę Achillesową tego rodzaju zabezpieczeń. Choć oczywiście te renomowanych firm nie będą dla złodzieja przysłowiową „bułką z masłem”. Ale co ważne; to już koniec wad. Zapięcie rowerowe składane jest przede wszystkim elastyczne i wygodne w transporcie ponieważ jak sama nazwa wskazuje składa się do kompaktowych rozmiarów. Do wielu z nich dołączony jest specjalny uchwyt który można zamocować do ramy roweru w miejsce mocowania bidonu. Same przęsła są praktycznie nie do przecięcia. Takie zapięcie rowerowe to rewelacyjna alternatywa dla ciężkich i nieporęcznych łańcuchów i zapięć u-lock.
LINKA
Zapięcie rowerowe będące najsłabszą opcją ze wszystkich wymienionych. Jednakże nie spisujmy go od razu na straty. Pomijając marketowe linki o średnicy 5 mm, a biorąc pod uwagę linki o średnicy 20mm dobrej firmy możemy polemizować. Dlaczego? ponieważ linka taka wcale nie jest prosta do sformowania. Nie ma co prawda ona szans porównując się do dobrego łańcucha czy U-lock, jednak do zostawienia roweru pod sklepem gdy wyskakujemy na zakupy, w zupełności wystarczy. Złodziej któremu sforsowanie zapięcia zabierze więcej casu dużo czasu po prostu niż przypuszczał, zazwyczaj rezygnuje.
NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ WYBIERAJĄC ZAPIĘCIE ROWEROWE?
Przy wyborze zapięcie rowerowego należy zwrócić uwagę przede wszystkim na producenta. Odpuście sobie zapięcia firmy „krzak” i skupcie się na renomowanych firmach specjalizujących się w produkcji zabezpieczeń rowerowych. Do liderów branży należą: KRYPTONITE, ONGUARD, ABUS czy GERDA. Choć tak naprawdę najbardziej powinno interesować nas to z jakiego materiału dane zapięcie zostało wykonane i jakie jest grube. Im grubsze tym lepsze. Druga sprawa; to wybór zamka na szyfr lub na kluczyk. Zamki na kluczyk cieszą się lepszą opinią, jednakże są mniej praktyczne głównie ze względu na prawdopodobieństwa zgubienia kluczyka. Przyznam jednak szczerze, że jeżeli zdecydujecie na porządne zapięcie to wg mnie nie ma znaczenia czy zapięcie rowerowe posiada system na szyfr czy kluczyk ponieważ złodzieje i tak zazwyczaj nie majstrują przy zamku tylko chcą jak najszybciej przeciąć zapięcie rowerowe.
TOP 5 ZAPIĘĆ ROWEROWYCH
1. Onguard U-Lock Pitbull
Onguard Pitbull – to zapięcie rowerowe, nie bez powodu znalazło się na pierwszy miejscu mojego rankingu. Dlaczego akurat ten U-lock? Po pierwsze; bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Ceny tego zapięcia rowerowego zaczynają się już od ok. 150 zł. Za tę cenę otrzymujecie cylindryczny zamek, 5 kluczy w zestawie (w tym jeden z diodą Led) i hartowany pręt o średnicy 14 mm. Po drugie; zapięcie to testowałem latami, i przetrwało kilka włamań. Jest poobijane, ale nigdy mnie nie zawiodło. Jedyną opcją jego sforsowania jest szlifierka kątowa na akumulator. Plusem jest również fakt, że do wyboru jest kilka opcji jego długości od 90mm do prawie 300mm.
2. Kryptonite New York Fahgettaboudit
Kryotonite New York Fahgettaboudit – wchodzimy już na wyższy poziom cenowy, ale co za tym idzie i wyższy poziom bezpieczeństwa. Kryptonite to lider na rynku w dziedzinie zabezpieczeń, który opracował własną dziesięciostopniową skale bezpieczeństwa. W tym przypadku powyższego U-locka dysponujemy najwyższym stopniem ochrony: 10/10. Najniższa znalziona przezemnie cena to 520 zł, na Amazon. W zestawie otrzymasz 3 klucze, hartowany pręt o grubości aż 18 mm i dożywotnią gwarancje. Co prawda zabezpieczenie to jest dość krótkie, gdyż ma zaledwie 23 cm długości, co w praktyce utrudnia robotę złodziejowi. Bez wątpienia czołg wśród zapięć rowerowych i z całą pewnością najtrudniejsze do sforsowania zapięcie w naszym zestawieniu.
3. Kryptonite Evolution 4
Kryptonite Evolution 4 – Podium zamyka pierwszy w zestawieniu łańcuch firmy Kryptonite. Najlepsza cena jaką znalazłem to 276 zł. Łańcuch ten składa się z ogniw o przekroju sześciokątnym, o grubości 10 mm każde! oznacza to, że potencjalny złodziejaszek, próbujący go przeciąć będzie miał w sumie za przeciwnika 20mm hartowanej stali, życzę powodzenia. W zestawie otrzymasz 3 klucze, a całość znajduje się w nylonowej osłonie, która zabezpiecza ramę roweru oraz dodatkowo utrudnia przecięcie. Waga to niestety największy minus i wynosi ona niespełna 3 kg za 90 cm długości.
4. Abus Bordo 6000K
Abus Bordo 6000K – Pierwsze zapięcie rowerowe z rodzaju składanego. Proste, w miarę lekkie i praktyczne. Cena to 299 zł. To zapięcie rowerowe to przede wszystkim wygoda użytkowania. W zestawie otrzymaz uchwyt do jego transportu, który mocuje się do ramy w miejsce bidonu. Jest to bardzo wygodne, tym bardziej, że zapięcie to waży 1,2 kg. Stalowe pręty (ramiona) o grubości 5mm i łączące je nity, wykonane są z ulepszanej stali. Wszystko powleczone gumową otuliną chroniącą lakier roweru. W zestawie 2 kluczyki. Według 15 stopniowej skali bezpieczeństwa producenta ten produkt posiada stopień 10/15. Dodam jeszcze, że tego zapięcia rowerowego jest wiele wersji; na kluczyk, na szyfr, cieńsze, grubsze i nawet takie z alarmem. Każdy znajdzie coś dla siebie.
5. Gerda Ultra 320/165 W
Gerda Ultra 320/165W – U-luck najpopularniejszego Polskiego producenta zamków; Gerda. Firma dobrze się kojarzy i ma wyrobioną już solidną markę, więc całkiem nie dawno zajęła się produkcją zabezpieczeń rowerowych. Wyróżnia ją przede wszystkim bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Cena tego zapięcia rowerowego oscyluje obecnie w okolicach 60 zł. Składa się ono z pręta wykonanego z hartowanej stali o średnicy 12 mm w osłonie PCV dwustronnie ryglowanego w zamku. W zestawie producent załącza 2 klucze i uchwyt transportowy, który i tak urwie się przy pierwszym zjeździe z krawężnika, jak to odbyło się w moim przypadku. Długość tego zabezpieczenia to 320 mm. Czyli wygoda dla użytkownika i zarazem niestety dla złodzieja. Gdyż im dłuższe zapięcie tym łatwiej się do niego dobrać. Ogólnie rzecz biorąc najsłabszy produkt ze wszystkich wymienionych. Jeśli zostawiasz rower na chwile pod sklepem to jest to idealne rozwiązanie dla Ciebie.
PODSUMOWANIE
Niestety, ale prawda jest okrutna, i brzmi ona: każde zapięcie rowerowe jest do sforsowania. Jeśli rower będzie zostawiany w tym samym, „odludnionym” miejscu codziennie przez długi okres czasu, to na bank ktoś się nim zainteresuje i choćbyście mieli najlepsze i najdroższe zapięcie, to na szlifierkę kątową nie ma mocnych. Dlatego oprócz samego zapięcia rowerowego bardzo ważne jest abyście stosowali się do powyższych zasad: jak, gdzie i do czego przypinać rower. Chodzi głównie aby zniechęcić złodzieje da działania bo im więcej czasu zajmie mu sforsowanie zapięcia tym szybciej zrezygnuje.
Zadbaj też o inne elementy bezpieczeństwa – sprawdź moje artykuły i rankingi:
- Oświetlenie rowerowe – arcyważny temat pod względem bezpieczeństwa
- Dlaczego warto jeździć w kasku rowerowym – chyba nie musze wyjaśniać
- Ogólne zasady bezpieczeństwa – obowiązkowa lektura dla tych co chcą jeździć bezpiecznie na rowerze.

