Plusy i minusy systemu SPD czy warto spróbować?

  • Post author:
  • Reading time:11 mins read

Skoro tu trafiliście to za pewne kombinujecie, czy aby nie warto przestawić się na pedały SPD. Wszystko ma swoje plusy i minusy i nie inaczej jest z pedałami. Poniższy wpis rozwieje wasze wątpliwości i pomoże rozwiązać dylemat.

decathlon - 30% na rowery

1. Jako to się zaczęło?

Zaczęło się na początku lat 90-tych od tak zwanych nosków. Czyli koszyczków przypiętych do pedałów w które wkładało się stopy. Ale to już na szczęście przeszłość, więc zapomnijmy o tym. Choć to właśnie dzięki noskom powstały fenomenalne pedały zatrzaskowe. SPD (Shimano Pedaling Dynamics) to system opracowany i opatentowany jako pierwszy przez firmę Shimano. Istnieje również wiele innych marek produkujących pedały zatrzaskowe. Ja jednak będę operował oryginalną nazwą stworzoną przez Shimano.

2. Jak to działa?

Zasada działania jak w przypadku wielu genialnych pomysłów jest bardzo prosta. Otóż górną cześć pedała stanowi zatrzask w który wpinamy się za pomocą butów uzbrojonych od spodu w bloki wyposażone w kolejny zatrzask. Wpięcie następuje poprzez mocniejsze dociśnięcie buta na pedał wyczuwając jego zatrzaski a one zaskakują za siebie. Wypinamy się przekręcając stopę w lewo lub w prawo. Nie wydobędziemy stopy unosząc ją w górę. Musicie zastosować ruch piętą w stronę roweru lub od roweru. Polecam przekręcanie stopy na zewnątrz jak robią to praktycznie wszyscy.

3. Dla kogo SPD?

Jeżeli zastanawiacie się nad zmianą zwykłych platform na pedały SPD trzeba zadać sobie pytanie: gdzie i jak jeździcie. Jeżeli wasze pedałowanie opiera się głównie na niedzielnych wycieczkach z rodzinką lub dojeżdżaniu do pracy kilka kilometrów a podczas powrotu czekają was wizyty w sklepach, to niestety obawiam się iż SPD są wam nie potrzebne i wydacie jedynie kasę.

Jeśli natomiast wskakujecie na rower i skupiacie się wyłącznie na jeździe, a nie zwiedzaniu każdego sklepu lub atrakcji po drodze. Śmigacie 30,40,50 lub więcej kilometrów bez znaczenia czy rowerem szosowym, trekkingowym czy MTB to z pełną stanowczością możecie powiedzieć sobie, że pedały zatrzaskowe są właśnie dla mnie. A gdy już spróbujecie to na 99% nie wrócicie już do platform.

4. Wady i zalety

  • Wady
    • Cena – najprostszy model pedałów SPD firmy Shimano czyli SPD M-520 rozpoczyna się od ok 170 zł. Mogę je zdecydowanie polecić, gdyż jeżdżę już na nich parę ładnych lat i tylko raz je regenerowałem. Do tego w miarę przyzwoite buciki z niższej półki to koszt 250-400 zł. W sumie na dzień dobry wychodzi ponad cztery stówki.
    • Buty z systemami zatrzaskowymi nie nadają się do chodzenia – są głośne (stukają blokami o posadzkę), nie wygodne i wygląda się w nich dość komicznie.
    • Ciężkie początki – bywa ciężko z przyzwyczajeniem się do zmiany. Otóż kiedy się zatrzymujemy to z pedałów trzeba się wypiąć, nie wystarczy unieść stopy jak w przypadku zwykłych pedałów platformowych. Gdy nie wykonamy ruchu skrętnego stopy, to zostanie ona dalej wraz z butem sczepiona z pedałem i gleba murowana. Musze przyznać, że leżałem kilka razy. Dobrze, że przed domem mam żywopłot:). Bardzo ważne jest aby na początku przygody z SPD najbardziej jak tylko się da poluzować śrubki regulujące siłę trzymania buta przez pedał. To tyle z wad…
  • Zalety
    • Ergonomia pedałowania – oprócz naciskania na pedał również go ciągniemy.
    • Prawidłowa praca nogi i stopy – stopa jest w jednej linii z całą nogą, nie skręca się w lewo i prawo, nie przesuwa po pedale gdyż zatrzaski ograniczają jej ruch.
    • Bezpieczeństwo podczas zjazdu – chodzi tu głównie o zjazdy w terenie. Wasze stopy nie ześlizgną się z pedałów, co daje kontrole i bezpieczeństwo.
    • Więcej kilometrów – wszystkie powyższe zalety przekładają się na to, że możecie w praktyce przejechać więcej kilometrów! Co oznacza dla was postęp i rozwój jako rowerzystów.

5. Alternatywa, czyli SPD i platforma w jednym

W moim przypadku wyjazd na wakacje z rodziną i rowerami oznacza konieczność wymiany pedałów na platformowe. Ponieważ podczas wycieczek rowerowych czekają nas obiadki, lody, zwiedzanie atrakcji itd. Istnieje alternatywa dzięki której nie ma potrzeby wykręcania i wkręcanie ciągle pedałów. Jest nią zakup pedałów SPD dwufunkcyjnych gdzie z jednej strony mamy zatrzask a z drugiej platformę.

6. Podsumowanie

Osobiście zdecydowanie polecam pedały SPD! Moja przygoda z nimi rozpoczęła się podczas pierwszego roku ścigania w maratonach MTB. W trakcie bardzo trudnego technicznie zjazdu, moje stopy ześlizgnęły się z pedałów i powędrowały każda w inną stronę. Moje próby ratowania sytuacji wyglądały zapewnie komicznie. Nie chcąc przerabiać po raz kolejny takiej sytuacji zdecydowałem się na zatrzaski i był to strzał w dziesiątkę. Od tamtej pory zarówno na szosie, jak i na MTB jeżdżę na pedałach zatrzaskowych i nie zamierzam tego zmieniać. Po za tym spójrzcie na światową czołówkę kolarską. Szosowcy czy przełajowcy, wszyscy używają pedałów zatrzaskowych. Przypadek? Nie sądzę..

Jeśli artykuł okazał się dla Ciebie przydatny, a twoje wątpliwości rozwiane, to wesprzyj moją twórczość stawiając mi kawę. Na pewno da mi ona kopa do dalszego tworzenia ciekawych i pomocnych artykułów.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodaj komentarz