Rower do 1500 zł. Jaki model wybrać w 2024 r. ?

  • Post author:
  • Reading time:16 mins read

Faktem jest, iż rower do 1500 zł, który nie rozpadnie się po kilkunastu kilometrach nie jest takim wyzwaniem jak zakup roweru do 1000 zł. Jest już trochę łatwiej znaleźć coś ciekawego. Galopujące podwyżki dosłownie wszystkiego robią swoje. Co więc wybrać aby nie połknąć haczyka pięknych opisów i zdjęć?

Rowery - porównaj na Ceneo.pl

Sytuacja z rowerem do 1500 zł wygląda tak, że podobnie jak w przypadku rowerów do 1000 zł: nie za bardzo powybrzydzacie. Znajdzie się kilka ciekawych, lżejszych modeli, na aluminiowych ramach. Co tak na prawdę nie robi wielkiej różnicy w tym przedziale cenowym. O ile nie musicie targać roweru po schodach na 4 piętro. Ale nie czarujmy się, szału tutaj jeszcze nie ma. Nie jest to tak, że każdy rower do 1500 zł to chłam. Oszczędności są tutaj po prostu „zakamuflowane” w częściach, podzespołach i niektórych komponentach. Więc wypada się z tym liczyć. Na temat tego gdzie kupować i gdzie nie kupować rowerów znajdziecie we wpisie „rower do 100 zł”, zachęcam do zapoznania się z tym akapitem, bo jest to naprawdę istotne.

Przejdźmy więc do sedna:

Rower górski do 1500 zł

Madani Cabrero 29″ – szukałem czegoś na 29″ kołach bo uważam, że w rowerze górskim to najlepsza opcja, i udało się! Jak dla mnie faworyt zestawienia do 1500 zł, między innymi ze względu na rozmiar kół właśnie. Napęd Shimano Turney to może nie jest najlepsze co może być ale z uporem maniaka powtarzam „Shimano to Shimano”. Hamulce to hydrauliczne tarczówki Tektro M275 (konkurent dla Shimano MT200). Są to budżetowe tarczówki z dość podzielonymi opiniami. Zawsze można wymienić je na coś lepszego w razie potrzeby, choć ja nigdy nie miałem z nimi problemu. Aluminiowa rama wspierana jest przez sprężynowy amortyzator. Niestety jest to amor firmy „krzak” i oprócz tego, że to sprężynówka o skoku 80mm, to nie widomo nic więcej. Co jeszcze ciekawego? rower ma dobrej jakości piasty, łańcuch i opony. Plusem jest również to, że zamiast wolnobiegu jest kaseta, co oczywiście sprzyja ewentualnym modyfikacją napędu. A wewnętrzne prowadzenie linek znacznie poprawia wygląd maszyny. Cena to 1499 zł

Indiana X-Pulser 2.7 – rower na aluminiowej ramie o fajnej rasowej geometrii, siedzącej dla odmiany na 27,5″ kołach, które są oczywiście lepsze od 26″. Przerzutki Shimano Turney. Czyli to samo co u powyższej konkurencji, choć nie wiem po co ta szpecąca plastikowa osłona korby, którą uparcie montują w Indianach. Jeśli chodzi o hamulce to mamy tutaj budżetowe tarczówki. Tanie tarczówki mogą być posunięciem ryzykownym. Mogą ale nie muszą. Problem mogą stanowić opcje ustawiania i jakości tarcz, co skutkować może wwiercającym się w uszy piszczeniem. Osobiście lubię mechaniczne tarczówki, o ile są porządnej marki, takiej Jak Shimano, czy TRP. Więcej na temat różnicy pomiędzy hamulcami tarczowymi mechanicznymi a hydraulicznymi znajdziesz tutaj. Amortyzator firmy Zoom minimalnie, ale jednak poprawia komfort jazdy, i jest na podobnym poziomie jak ten powyższy. Cena to dokładnie 1299 zł.

Rowery górskie do 1500 zł z zeszłorocznego zestawienia, które są jeszcze w sprzedaży:

Rower miejski do 1500 zł

Rowery miejskie w tym przedziale cenowym nie wiele różnią się od siebie pod względem osprzętu, części i materiałów wykonania. Największe różnice pomiędzy nimi to te wizualne. Czesząc rynek skupiłem się przede wszystkim na przerzutkach. Uważam, że lepszą opcją są te zewnętrzne, głównie ze względu na większą ilość przełożeń. Te w piaście mają tylko 3 przełożenia (w tym przedziale cenowym), co na podjazdach może być uciążliwe. Oprócz tego przerzutki umiejscowione na zewnątrz a nie w piaście są praktyczniejsze w serwisowaniu. No i jeszcze było by lżej gdyby rama była aluminiowa.

Goetze Mood 28 – najciekawsza opcja głównie ze względu na różnorodność opcji kolorystycznych których jest chyba ze dwadzieścia. Rower wyposażony jest w zewnętrzną przerzutkę, bagażnik z tyłu, błotniki, koszyk, oświetlenie (szkoda, że bateryjne) ale coś jest. Myślę, że niczego więcej nie trzeba. Tutaj rządzi głównie stylówa.

Romet Vintageto propozycja skierowana dla panów. Wygląda inaczej, tak… oldschoolowo. I tylko to go tak naprawdę wyróżnia, bo reszta to niestety nic ciekawego. Nie! przepraszam… jeszcze przednia lampka działa na dynamo.

Rower trekkingowy do 1500 zł

Sytuacja z trekkingami wygląda podobnie jak w przypadku rowerów miejskich. To znaczy, że poszczególne modele niewiele się od siebie różnią. Głównie wizualne. Wszystkie poniższe rowery trekkingowe posiadają przerzutki Shimano Turney 3×7, podobne hamulce, koła, amortyzatory i aluminiowe ramy. Dodatkowo każdy ma regulowany mostek co pozytywnie wpływa na komfort jazdy.

Romet Wagant 1 LTD – na wstępnie ostrzegam, że rower jest teraz w promocji, która nie wiem jak długo potrwa. Jest to najlepsza obecnie opcja na rynku. Rower ten na tle konkurencji wyróżnia tylna przerzutka Schimano Altus. Czyli o oczko wyżej niż Turney. I to w zasadzie tyle. Cała reszta praktycznie identyczna jak w całej reszcie na rynku. Mianowicie: z przodu przerzutka Shimano Turney, regulowany wspornik kierownicy, budżetowe hamulce typu V-Brake, lampki bateryjne i aluminiowa rama. Ogólnie bez fajerwerków. Jeżeli byłbym zmuszony kupić trekkingowy rower do 1500 zł, bez wahania szedł bym w Rometa.

Romet Gazela – opcja dla Pań, która również jest obecnie w promocji. Ma prawie identyczną specyfikacja jak powyższy Romet dla Panów.

Rowery trekkingowe do 1500 zł, które proponowałem w zeszłym roku:

Niestety ale nie udało mi się znaleźć żadenego roweru szosowego godnego jakiejkolwiek uwagi. Krążą po internetach jakieś cuda z manetkami zmiany biegów na kierownicy (przy mostku) jak na przykład Indiana Racing, ale szczerze odradzam, ponieważ jest to nie praktyczne jak wszystkie diabli. Nazwał bym to „Prehistorycznym podejście do kolarstwa”. Proponuje dołożyć i kupić coś zdecydowanie lepszego.

Reasumując

Sytuacja z zakupem roweru do 1500 zł wygląda już minimalnie lepiej aniżeli ta z zakupem roweru do 1000 zł. Decydując się jednak na kolarzówkę proponuje skupić się przynajmniej na progu do 2500 zł. Rowery miejskie oraz trekkingi różnią się bardzo nieznacznie od siebie pod względem osprzętu, wyposażenia czy materiałów wykonania. Aż sam jestem ciekaw co znajdę w kolejnym przedziale finansowym. Ale nawet tutaj ceny zmieniają się dynamicznie, więc nie ma na co czekać.

Artykuł okazał się przydatny? pomógł Ci zaoszczędzić parę groszy? jeśli odpowiedź jest twierdząca, to wesprzyj moją twórczość stawiając mi kawę. Na pewno da mi ona kopa do tworzenia nowych ciekawych i przede wszystkim pomocnych treści.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
decathlon - 30% na rowery

Inne wpisy z kategorii rower do… zł:


Dodaj komentarz